Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2011

Dystans całkowity:183.72 km (w terenie 92.20 km; 50.19%)
Czas w ruchu:32:41
Średnia prędkość:19.34 km/h
Maksymalna prędkość:39.70 km/h
Maks. tętno maksymalne:205 (103 %)
Maks. tętno średnie:171 (85 %)
Suma kalorii:1087 kcal
Liczba aktywności:22
Średnio na aktywność:61.24 km i 1h 29m
Więcej statystyk

Siłownia AA

Czwartek, 17 listopada 2011 | dodano: 19.11.2011 | Rower: | temp ˚ dst0.00/0.00km w01:18h avg0.00kmh vmax0.00kmh HR /

Dziś na siłowni sporo ludzi i co gorsze, dosyć duszno. Trening udało się zrobić całkiem szybko.

Rozgrzewka rowerek 5minut
Suwnica 120x25/25 150x20/20
Ściąganie do klatki 33x30/25/22/20
Wyciskanie 40x12 45x9/9/9
Wiosłowanie na siedząco 16,5x25/22/20
Uginanie nóg 15x25/25/25/25
Wiosłowanie na stojąco sztanga x25/20/20/20
Biceps 10x10/10/10/10
Tricpes 60x15/12/12
Grzbiet 5x20/20/20


Kategoria Siłownia

Moj pierwszy raz na spinningu

Środa, 16 listopada 2011 | dodano: 17.11.2011 | Rower: | temp ˚ dst0.00/0.00km w01:20h avg0.00kmh vmax0.00kmh HR /

Dzis pierwszy raz bylem na zajeciach cycling, czyli fitness na spinningu. Atmosfera super, prowadzacy robi co moze, zeby bylo ciekawie. Mimo to spodziewalem sie czegos innego, zajecia to fitness na rowerach, a nie trening kolarski ;) plus jest taki, ze chcesz, czy nie chcesz, nabierasz nawyku ciaglego pedalowania i to z duza kadencja. Pewnie jeszcze nie raz tej zimy powtorze takie zajecia.


Kategoria spinning

Pusta siłownia rano

Wtorek, 15 listopada 2011 | dodano: 17.11.2011 | Rower: | temp ˚ dst0.00/0.00km w01:25h avg0.00kmh vmax0.00kmh HR /

Udało mi się podjechać na siłownię rano, przed zajęciami na uczelni. Teraz będę się starał tak robić zawsze. Siłownia pusta, dosłownie 3-4 osoby, ale na tak dużej powierzchni to bardzo mało. Od razu lepiej mi się ćwiczyło, a i znacznie szybciej udało się skończyć.

Rozgrzewka 5 minut bieżnia
Suwnica 100x35 120x20 150x20/20
Ściąganie do klatki 33x22/20/20
Przysiady na suwnicy 20x20/20/20
Wyciskanie 37,5x15 40x13 45x10/10
Wiosłowanie na siedząco 16,5x25 20x20/20/20
Uginanie nóg 15x25/25/25/25
Wiosłowanie na stojąco sztanga łamana x20/20/20/20
Biceps 10x10/10/10 9x10
Triceps 50x15 55x15 60x12/12
Grzbiet 5x20/20/20/20

Po treningu pyszna kawa i na zajęcia.


Kategoria Siłownia

Mżawka w KPN i pech Damiana

Niedziela, 13 listopada 2011 | dodano: 13.11.2011 | Rower:Giant XTC | temp 3.0˚ dst73.00/26.70km w03:45h avg19.47kmh vmax33.90kmh HR /

Kiepska pogoda, mżawka i zimno, do tego wiatr. Sprawy nie poprawia ciężka głowa i wczorajsze samopoczucie.. nic to, trzeba jechać;) Umówiliśmy się z Damianem o 10 u Niego. Nie napiszę, że droga do Marianowa była przyjemna, bo to nie prawda. Byłem jednak przekonany, że w lesie będzie przyjemniej. W międzyczasie mżawka ustała. Ruszamy w kierunku Granicy.

W założeniu lekkie tempo, rozmowy i przyjemność z jazdy. Faktycznie jedzie się super, w lasie jest nadal pięknie, mimo, że pogoda nie podkreśla tego zjawiska. Dla mnie entuzjazm jest tym większy, że od ostatniej jazdy nieco zmodyfikowałem rower - nowe koła i pedały.

Drobne opady sprawiły, że rower szybko przybiera barwy maskujące, a gdzieniegdzie występujące łachy piasku docierają do napędu błyskawicznie. Niestety męczył mnie zaciągający łańcuch i kilka podjazdów musiałem iść. Dotarliśmy do Góry Św. Teresy i jedziemy dalej super singlem, zjazd, kilka chwil jazdy i Damian urywa hak. Właściwie to dziwna sprawa, prosta ścieżka.

Damian szybko skuwa łańcuch na signla, ale w międzyczasie okazuje się, że pękła również rama. Pech, trzeba wracać asfaltami, o ile się uda. Na szczęście jesteśmy stosunkowo blisko cywilizacji i szybko wyjeżdżamy na asfalty w Łazach. Jedziemy bocznymi drogami przed Podkampinos.

Jest zimno, ręce szybko mi marzną, do tego odczuwam brak porządnego jedzenia - banany nie załatwiają sprawy. Rozstajemy się na wysokości Leszna i dalej jadę do domu przed Białutki i Błonie.

Pogoda słaba, no ale taką mamy teraz porę roku. Dobrze, że umówiliśmy się na ten trening, bo sam miałbym problemy z motywacją do wyjścia na rower, dzięki!


Kategoria 050-100, KPN, Teren, W towarzystwie, XTC

XXIII Bieg Niepodległości

Piątek, 11 listopada 2011 | dodano: 13.11.2011 | Rower: | temp 4.0˚ dst0.00/0.00km w00:49h avg0.00kmh vmax0.00kmh HR 171/205

Debiut w zawodach biegowych. Ten dzień musiał w końcu nadejść, szczególnie, że ostatnio polubiłem bieganie :)

Start zaplanowano dokładnie na 11:11. Umówiliśmy się wcześniej z Magdą i Pawłem. Kilkanaście minut przed startem ruszamy na krótką rozgrzewkę, spotykamy Przemasa, Fibro, Damian. Zimno, słońce świeci, ale zimny wiatr obniża odczuwalną temperaturę skutecznie. Mam jednak wrażenie, że ubrałem się za ciepło - bluzka, bluza, cienkie rękawiczki i buff.

Stajemy w końcu w sektorach, spotykam Rafała z uczelni. Stajemy z Pawłem przy tablicy 50minut. To nasz ambitny cel na ten bieg. Osobiście realnie mierzę w 52 minuty.

Ruszamy. Dokładnie trzy minuty po sygnale startu, jednak elektroniczny pomiar czasu daje możliwość pomiaru rownież czasu netto. Wspomagam się endomondo i pulsometrem.

Pierwsze 2-3km bardzo ciasno. Biegniemy z Pawłem. Szybko się zgrzałem - jak zwykle za grubo się ubrałem.. kiedy zacznę wyciągać wnioski? Rozmawiamy z Pawłem, a to znaczy, że biegniemy za wolno. Wiadukt nad Alejami, Koszykowa, Łazienkowska i zbliżamy się do nawrotki przy Rakowieckiej. Patrzę na pulsometr - dokładnie 25minut, jest nieźle. Pacemaker 50minut jest cały czas w zasięgu wzroku.

Druga część biegu jest przyjemniejsza, jest luźniej, słońce nie oślepia - tempo rośnie. Tuż przed wiaduktem postanowiłem zdecydowanie przyspieszyć - czuję, że mam spory zapas siły. Wyprzedzam pacemakera, systematycznie wydłużam krok. Pawłem został za mną, a przede mną widzę Fibro, mijam go, chwilę później mijam również Przemczyka. Ostatni kilometr biegnę na 100%, co skutkuje, że tuż przed metą cudem tylko nie przewracam się z wyczerpania;)

Na metę wpadam z czasem około 49 minut, oficjalny czas netto 48:43. Jestem zadowolony, bardzo. Dopiero później dotrze do mnie, że dość bezpiecznie podszedłem do stawianego sobie celu. Jest nieźle jak na pierwszy start, z pewnością będzie co poprawiać;)

Paweł dzięki!

Na całe trasie wspaniały doping, szczególnie znajomych, ale nie tylko. Sporo gapiów. Tłum startujących z jednej strony stworzył wspaniały widok, z drugiej zaś mógł irytować - ludzie ustawiali się na starcie zbyt ambitnie i już po pierwszym km opadali z sił.

Teraz kolej na półmaraton:)


Kategoria Bieganie, Imprezy / Wyścigi, Inne sporty, W towarzystwie

Ile spać, żeby się wyspać?

Czwartek, 10 listopada 2011 | dodano: 11.11.2011 | Rower: | temp ˚ dst0.00/0.00km w01:30h avg0.00kmh vmax0.00kmh HR /

Zastanawiam się czasami jak to jest? Staram się spać 7-8 godzin i ciągle mam problemy ze wstawaniem rano. Wystarczy, że z jakiegoś powodu pozostaje mi 5-6h snu i okazuje się, że nie mam problemu ze wstaniem. Dziwne ;)

Siłownia:
Rozgrzewka 10 min spinning
Suwnica 100x25 120x22/22/20 100x20/20
Ściąganie do klatki 33x25 38x20
Przysiady tylko z 15kg workiem na pół-piłce - pracują różne mięśnie i naprawdę czuć te przysiady
Wyciskanie 37,5x15/15 40x12/12
Wiosłowanie na siedząco 16,5x25/25/25 ~20x20
Uginanie nóg - na nowej maszynie - ćwiczenie każdą nogą osobno 15x25/25/22/22
Wiosłowanie na stojąco 15x15/15/15
Biceps 10x10/10/9/9
Tricpes (C8) 50x12/12/12/12
Brzuch i grzbiet


Kategoria Siłownia, Inne sporty

Bieganie - Park Skaryszewski

Środa, 9 listopada 2011 | dodano: 11.11.2011 | Rower:Giant XTC | temp 7.0˚ dst0.00/0.00km w00:46h avg0.00kmh vmax0.00kmh HR /

Umówiliśmy się z Pawłem na bieganie, padło na Park Skaryszewski - podobno najładniejszy, a na pewno najbardziej liberalny park w Warszawie. W sumie 8km przegadane, tempo spokojne:)


Kategoria Bieganie, W towarzystwie, Inne sporty

Siłownia AA

Poniedziałek, 7 listopada 2011 | dodano: 11.11.2011 | Rower: | temp ˚ dst0.00/0.00km w01:35h avg0.00kmh vmax0.00kmh HR /

Rozgrzewka 10min na spinningu
Suwnica 75x25/25 100x20/20
Ściąganie do klatki 33x25/23/22/20
Przysiady 20x20/20
Wyciskanie 35x12/15 37,5x12/12
Wiosłowanie na siedząco 13x25 16m,5x20/20/20
Uginanie nóg 25x25/25/25 30 25
Łydki (suwnica na stojąco) 20x20 40x20/20/20
Wiosłowanie na stojąco sztanga 20/15/15
Biceps 10x10/10/8/8
Brzuch i grzbiet na koniec


Kategoria Siłownia, Inne sporty

Krótka przejażdżka po KPN

Niedziela, 6 listopada 2011 | dodano: 06.11.2011 | Rower:Giant XTC | temp 8.0˚ dst50.00/30.00km w02:40h avg18.75kmh vmax0.00kmh HR /

Umówiliśmy się na przejażdżkę w KPN. Ustawka o 10 pod BD. Niestety wyszło tak, że nie mogłem pojechać na 10 i ruszyłem w kierunku Zaborowa. Szybko byłem pod Ławską. Po drodze coś strzeliło mi w siodle i musiałem poprawić.

Z Welodromami spotykam się przy zielonym, przed Pomnikiem Powstańców. Jest nas w sumie kilkanaście osób, fajnie. Ruszamy skrótem do Ławskiej, odbijamy w kierunku "pomarańczowego". Z naprzeciwka jedzie spora grupka z Legionu, niestety jeden z nich nie patrzył przed siebie, jechał moją stroną. Skończyło się na obitym udzie, ale nie usłyszałem przepraszam, zamiast tego kolega rzucił tylko k... Dojechaliśmy w końcu do Roztoki. Posiedzieliśmy w barze, wypiliśmy piwo i kawę urodzinową Renaty. Po kilku dłuższych chwilach ruszamy w drogę powrotną. Dołączył do nas Tadek Trochan i kieruje nas dobrze nam znanymi ściezkami. Przy Ławskiej odbijam w kierunku Zaborowa.

Szybko dojeżdżam do domu.
No cóż, ostatni raz na rowerze siedziałem równo miesiąc temu. Efekty od razu widać, ale w tym momencie przygotowań do sezonu, to normalne.
Bardzo przyjemnie się kręci po takiej przerwie, szczególnie, że pogoda dobra, a w lesie nadal kolorowo!

Licznika niestety nie wziąłem, dystans na oko.


Kategoria XTC, W towarzystwie, Teren, KPN, 000-050

Capoeira

Sobota, 5 listopada 2011 | dodano: 06.11.2011 | Rower: | temp ˚ dst0.00/0.00km w01:30h avg0.00kmh vmax0.00kmh HR /

Dominika jest instruktorką Capoeiry i zaprosiła nas na trening-pokaz. Nie było lekko, ale bardzo sympatycznie. Mięśnie bolą, szczególnie na pośladkach;) Fajnie było spróbować czegoś nowego.


Kategoria W towarzystwie, Inne sporty