Dzień 4 Mrągowo i do domu
Poniedziałek, 20 lipca 2009 | dodano: 24.07.2009 | Rower:Kross A6 | temp ˚
dst17.51/0.00km
w01:10h avg15.01kmh
vmax39.90kmh HR /
Ostatni dzień to tylko kręcenie się po Mrągowie w przerwach opadów :( Odwiedziliśmy świetną kawiarnię i znowu zjedliśmy makarony:) Po 15 wjazd na dworzec PKP i podróż do domu przez Olsztyn. Pozostaje pewien niedosyt, chętnie porkęciliśbyśmy się jeszcze kilka dni, ale Kondziu musiał wracać, a mi skończyły się pieniądze:( Mimo to wyjazd bardzo udany. Pierwsze kilometry z sakwami - dobra inwestycja na przyszłość:) No i oczywiście bezcenne doświadczenie, na wyjeździe mieliśmy masę niepotrzebnych rzeczy, z kolei o inny zapomnieliśmy. Na mazury (te właściwe) jeszcze wrócimy:)

Jezioro Czos w Mrągowie© ktone

Jezioro Czos© ktone

Bocianie gniazdo© ktone
Kategoria W towarzystwie, Trip Ostróda - Mrągowo, Kross A6, 000-050
komentarze
sebekfireman | 10:16 piątek, 24 lipca 2009 | linkuj
W takim miejscu gniazdo bociana to ewenement - chyba ten bocian chciał być bardzo maszynistą ;)
Komentuj