Ambitne plany:D
Czwartek, 17 czerwca 2010 | dodano: 17.06.2010 | Rower:Giant XTC | temp 24.0˚
dst84.24/14.00km
w03:32h avg23.84kmh
vmax39.90kmh HR /
Umówiliśmy się z Jankiem w Roztoce na kręcenie po KPN. Plany ambitne, ale wyszło z tego kręcenie po asfaltach:D
Kategoria 050-100, KPN, W towarzystwie, XTC
Test XtC :)
Środa, 16 czerwca 2010 | dodano: 16.06.2010 | Rower:Giant XTC | temp 17.0˚
dst76.16/5.00km
w02:58h avg25.67kmh
vmax48.10kmh HR /
Pół dnia przesiedziałem w garażuj, ale warto było:) Nowa rama - Giant XtC. Oczywiście nie mogłem odpuścić jazdy jeszcze dziś. Podjechałem na początek na cmentarz w Puchałach zapalić znicz na grobie dziadka (dziś 6 rocznica jego śmierci). Później przez Raszyn i Dawidy podjechałem do Magdy. Powrót to nic specjalnego - przez Aleje, Ursus, Piastów, Pruszków. 
Giant na słoneczku:)
© ktone
Rama jest lekka, długa, sztywna i robi wrażenie naprawdę solidnej, co potęguje potężna sztyca (niestety swoje waży). Jeżeli chodzi o Krossa, to w miarę możliwości złożę na tej ramie rower do turystyki i treningów po asfaltach, ale to nieprędko, za dużo części brakuje:)
Kategoria 050-100, XTC
Z Jankiem po KPN
Niedziela, 13 czerwca 2010 | dodano: 13.06.2010 | Rower:Kross A6 | temp 20.0˚
dst96.07/41.40km
w04:36h avg20.88kmh
vmax41.60kmh HR /
Dzień przed dwoma egzaminami powinienem się uczyć, ale wolałem pokręcić:) Umówiliśmy się z Jankiem na kręcenie po KPN, konkretnie na Karpaty. Pojechaliśmy z Bemowa do Lasek, dalej Lipków, Ławska, Roztoka, górki (po drodze miałem mały problem z rowerem, ale na szczęście udało się szybko go rozwiązać i dalej jechaliśmy już bez przygód). Dalej Górki, single po wydmach wzdłuż drogi, na trasę, do Roztoki i ja dalej do domu asfaltami, a Janek lasem do Warszawy. Fajny wypad, pogoda przyjemniejsza do jazdy niż przez ostatnie dni, choć momentami było chłodno. Ja niestety jakoś bez mocy, ale nie było źle:)
Kategoria 050-100, KPN, Kross A6, Teren, W towarzystwie
Grill na działeczce
Sobota, 12 czerwca 2010 | dodano: 12.06.2010 | Rower:Kross A6 | temp 28.0˚
dst68.15/6.00km
w03:00h avg22.72kmh
vmax37.20kmh HR /
Po południu ruszyliśmy z Magdą w stronę działki. W Pęcicach odbiliśmy w stronę Suchego Lasu - Magda miała ochotę posiedzieć na łąkach i powypatrywać bażanty:) Po kilka dłuższych chwilach w jednej z ambon wróciliśmy do Pęcic i dalej przez Puchały, Raszyn, na działkę. Po obiadku i leniuchowaniu przyszedł czas na powrót. Ruszyliśmy w stronę Okęcia, złapał nas mały deszczyk, ale przeszedł tak samo szybko, jak nadszedł. Dalej Żwirkami do Pola Mok, Magda do domu, a ja przez Piastów do domku. Dużo przyjemniejsza dziś pogoda, nadal upał, ale na termometrze mniej kresek, więcej chmur, wiaterek no i ten deszczyk:)
Kategoria 050-100, Kross A6, W towarzystwie
Z Magdą
Piątek, 11 czerwca 2010 | dodano: 12.06.2010 | Rower:Kross A6 | temp 30.0˚
dst67.37/4.00km
w03:12h avg21.05kmh
vmax47.90kmh HR /
Podjechałem pociągiem i metrem na Ursynów, kupiłem olejek dla Magdy i podjechałem do niej. Później razem do jej pracy. Po pracy na działkę k. Raszyna na grilla, upał okrutny! Posiedzieliśmy do późnego wieczora i zdecydowaliśmy, że jedziemy do mnie. Jechało się niesamowicie - temperatura przyjemna, zero wiatru, bardzo mały ruch. W domu byliśmy po północy:)
Kategoria 050-100, Kross A6, W towarzystwie
Żabia Wola
Czwartek, 10 czerwca 2010 | dodano: 11.06.2010 | Rower:Kross A6 | temp 26.0˚
dst55.49/0.00km
w02:03h avg27.07kmh
vmax44.10kmh HR /
Poczekałem do wieczoru, aż temperatura ciut spadnie i pojechałem do Żabiej Woli. Wróciłem bezpośrednio, bo byłem umówiony jeszcze z Kondziem, ale wykręcił się - szkoda, bo miałem ochotę jeszcze pokręcić.
Dworek w Żabiej Woli
© ktone
Kategoria 050-100, Teren
Krótko
Środa, 9 czerwca 2010 | dodano: 09.06.2010 | Rower:Kross A6 | temp 24.0˚
dst28.84/0.00km
w01:00h avg28.84kmh
vmax40.90kmh HR /
Zrobiłem sobie przerwę od wkuwania - chciałem się troszkę zmęczyć. Krótko po okolicy, wysoka średnia niejako przy okazji.
Kategoria 000-050, Kross A6
Szybki wypad do Górkę Szczęśliwicką
Wtorek, 8 czerwca 2010 | dodano: 08.06.2010 | Rower:Kross A6 | temp 20.0˚
dst48.88/0.00km
w01:49h avg26.91kmh
vmax51.70kmh HR /
Po wczorajszych bojach w garażu udało się złożyć rowerek z nowymi gratami - korba SLX i kaseta HG80 11-34. Po powrocie z egzaminu chciałem pokręcić chwilę i sprawdzić, czy rowerek dobrze wyregulowany. Ruszyłem bez celu w stronę Pruszkowa i wpadłem na pomysł, że podjadę na Górkę Szczęśliwicką. Ostatnio byłem tam w zeszłym roku, ale jako dziecko rodzice przywozili mnie tam bardzo często - na sanki, na narty. Wtedy Górka robiła większa wrażenie.
Na miejscu pokręciłem się chwilkę i udałem się w stronę domu. Po drodze kilka sprintów.
Nowa korba
© ktone
Nie wiem czy to wpływ emocji po zakupach, ale korba robi wrażenie naprawdę dużo sztywniejszej niż Firex, rower bardzo chętnie przyspiesza. Jeżeli chodzi o kasetę to planowałem 11-32, ale ciężko było znaleźć w Warszawie i zdecydowałem się na 11-34. Okazuje się, że dzięki temu przełożenia są bardziej elastyczne i na pewno częściej będę jeździł na blacie - co mam nadzieję, przełoży się na dłuższą żywotność napędu:) Do kompletu łańcuch HG73 i spinka Connexa, z którą miałem problem - zaczęła dobrze współpracować dopiero po zastosowaniu się do rady z forum - "uśmiechem do góry" :)
Kategoria 000-050, Kross A6
Dojazdy
Poniedziałek, 7 czerwca 2010 | dodano: 07.06.2010 | Rower:Kross A6 | temp 26.0˚
dst25.22/5.00km
w01:20h avg18.91kmh
vmax27.40kmh HR /
Metrem na Ursynów i dojazd o Airbika po klamoty, później do Magdy i razem do Piaseczna do Janka po klucze, powrót wzdłuż Puławskiej i do metra. Upał i troszkę deszczu. Po powrocie do wieczora w garażu..
Kategoria 000-050, Kross A6, W towarzystwie
Upał w KPN
Niedziela, 6 czerwca 2010 | dodano: 06.06.2010 | Rower:Kross A6 | temp 26.0˚
dst69.30/31.50km
w03:07h avg22.24kmh
vmax39.30kmh HR /
Przed południem do pracy. Po wyjściu postanowiłem pokręcić po KPN - pogoda była idealna. Z Lipkowa do Łomianek przez Sieraków, podjechałem do sklepu, było potwornie gorąco. Z Łomianek zwykłą trasą w stronę Zaborowa, po drodze minąłem dwóch Welodromów - Pawła i Jarka. Mniej więcej na wysokości "Karczmiska" zaczyna brakować picia w bidonie, dopada mnie mały kryzys - upał robi swoje, jak na złość muchy i komary w ilościach niespotykanych do tej pory w tym roku skutecznie uniemożliwiały dłuższy postój i odpoczynek. Jak dotoczyłem się do Zaborowa, po zjedzeniu dwóch lodów od razu poczułem się lepiej i spokojnie wróciłem sobie do domku. Słońce mocno grzeje i w lesie unosi się woń sosny, którą bardzo lubię:)
Single w KPN
© ktone
Połamałem już drugie okulary w tym roku i szybko muszę coś kupić - dlatego nie wyobrażam sobie kupna dobrych, drogich okularów, u mnie to kruchy towar:D
Kategoria 050-100, KPN, Kross A6, Teren



